^ Góra strony
Biuletyn Informacji Publicznej  
Zaloguj

Login to your account

Username *
Password *
Remember Me

Kalendarz szkoleń

Pn Wt Śr Cz Pt So N
5
7
13
14
15
17
18
19
20
21
24
25
27
28
31

Lutowe zalecenia oborowe

HF KROWY

Okiem zootechnika - praktyka

Wilgotność TMR-u. Nie ma jednego schematu, w jakiej kolejności powinno się podawać pasze do wozu paszowego w celu ich zmieszania. To cechy indywidualne gospodarstwa i typu wozu. Z praktyk oborowych wiadomo, że najdłuższego mieszania wymagają pasze treściwe: śruty zbożowe, sojowe, rzepakowe czy kiszone ziarno z kukurydzy. Pamiętajmy że duże dawki pasz treściwych przy suchych objętościówkach to największy problem w zmiksowanej dawce. Trzeba więc uważnie obserwować jak krowy pobierają paszę. Czy przebierają jak ptaki czy jedzą pełnym pyskiem? To wybieranie paszy z TMR-u przybiera formy przerzucania, rozdmuchiwania suchego miksu, a następnie obklejania językiem paszy treściwej. Sprzyjają temu gładkie, wykafelkowane stoły paszowe. Dodatkowo podrzucanie TMR-u, do obory na stół paszowy, kilka razy na dobę, powoduje jego przesuszanie i krowy znowu mogą w nim przebierać. Zaraz po paszach treściwych najlepiej jest dodać kiszone wysłodki buraczane, bo świetnie się nimi oklejają i zabezpieczają przed wybieraniem i częściowym sortowaniem TMR-u przez krowy. Dlatego wysłodki nazywane są przez wielu żywieniowców lepiszczem. Podprasowane wysłodki podnoszą również wilgotność TMR-u, podkreślają jego smak, szczególnie przy suchych kiszonkach z traw i kukurydzy. Zawartość wysłodków w TMR przekłada się również na zwiększenie wydajności mleka, bo krowy chętniej jedzą wilgotniejszy TMR (40-45% SM). Skoro jesteśmy przy wilgotności TMR-u warto wspomnieć, że jeśli nie mamy wysłodków, można dolać wody przy mieszaniu w wozie paszowym od 30 do 50 litrów wody na 1 tonę TMR-u. Potem dobrze jest sprawdzić suchą masę w mikrofalówce. Kontynuując o wilgotności TMR-u trzeba wspomnieć również o młócie, które spełnia podobną rolę jak wysłodki i jest dodatkowo źródłem sporej dawki białka. Rzadko w praktyce oborowej mamy do czynienia ze zbyt wilgotnymi miksami. Jeżeli zdarzy się nam jednak że mamy za mokrą paszę w gospodarstwie, trzeba koniecznie dodać do TMR-u coś suchego. W takim przypadku ratujemy się suchymi wysłodkami, sianem, otrębami, ale ostrożnie bądź drobno posiekaną słomą. Te dodatki "odciągają" ( wiążą) wodę z TMR-u i powodują, że jest bardziej skoncentrowany, dzięki temu krowy pobierają więcej kg suchej masy. Poza tym wzrastają parametry mleka i wzrasta nam zdrowotność stada. Reasumując utrzymanie odpowiedniej wilgotności miksu udaje się tylko przy wnikliwej obserwacji stołu paszowego. W praktyce oborowej wygląda to tak że zootechnik, oborowy lub właściciel obserwuje pobieranie krów od wysypania paszy do zgarniania niedojadów.

krowa1

Kontrola pobrania suchej masy w okresie przejściowym. Nawet najlepiej wyliczone dawki pokarmowe na nic się zdadzą, jeżeli hodowca nie będzie wiedział, ile faktycznie paszy pobierają jego krowy. Informacja na temat ilości pobranej paszy jest szczególnie ważna dla okresu przejściowego dlatego też warto zadać sobie trud i dokładnie obserwować krowy w okresie okołoporodowym. Dlaczego ma to tak duże znaczenie? Z praktyki wiadomo, że krowy z większym pobraniem paszy - ok. 16 kg suchej masy - w czasie pięciu dni przed wycieleniem dają w pierwszej (z trzech) części laktacji więcej mleka, niż krowy z mniejszym pobraniem. Krowy, które tracą po wycieleniu więcej niż 50 kg masy ciała, mają więcej problemów z pobieraniem paszy w fazie przejściowej. Z tego też powodu wysokość pobrania suchej masy powinna być ustalana przynajmniej raz na miesiąc, np. zawsze po kontroli wydajności mlecznej. W ten sposób możemy skontrolować, czy krowy faktycznie pobierają odpowiednią ilość suchej masy względem swojej wydajności oraz fazie laktacji lub też czy istnieją błędy w zarządzaniu, które spadek ten powodują. Pamiętajmy że dla jałówek powinna być dostępna wystarczająca ilość miejsca przy stole paszowym. Jedzą one bowiem częściej od dorosłych krów i muszą mieć możliwość przebywania przy stole paszowym razem z krowami dominującymi.

Krowa2

Wzmocnienie odporności krów. Krowa rozpoczyna sekrecję siary do gruczołu mlekowego już na kilka dni przed porodem, zmniejszając zapasy witaminy E, nieodnawiane przez słaby apetyt, co oczywiście osłabia układ odpornościowy. Składniki mineralne i witaminy, które mają istotny związek z funkcjonowaniem układu odpornościowego, a więc składniki ważne w profilaktyce mastitis to: selen, cynk, miedź oraz witaminy E i A, a także beta-karoten. Większość z nich jest częścią systemu antyoksydacyjnego organizmu. Na podstawie praktycznych obserwacji oborowych wiadomo, że brak witaminy E sprzyja mastitis. Z drugiej strony, uzupełnianie dawek pokarmowych w tę witaminę w okresie okołoporodowym ogranicza liczbę nowych infekcji w stadzie, skraca długość okresu choroby oraz zmniejsza liczbę krów z klinicznym mastitis. Dlatego też, na podstawie norm żywienia krów zaleca się kilkukrotne zwiększenie zapotrzebowania krów na witaminę E, szczególnie w okresie zasuszenia. Zapotrzebowanie to wynosi 80 mg/kg suchej masy, a normy odnoszą się tylko do witaminy E podawanej w dodatku witaminowym, gdyż przyjmuje się, że poziom witaminy E w paszach objętościowych i treściwych jest bardzo mały. Krowy w okresie przejściowym tj. w ostatnich 3 tygodniach ciąży oraz w pierwszym miesiącu laktacji powinny pobierać około 1 g witaminy E w dodatku mineralnym. W przypadku nadmiernej liczby komórek somatycznych w mleku zaleca się podawanie krowom nawet 2-4 g witaminy E dziennie. Po osiągnięciu optymalnego pokrycia zapotrzebowania krowy na witaminę E, dalsze zwiększanie jej udziału w dawce jest już bezskuteczne.

Hałas w oborze. Krowy są bardziej niż ludzie wrażliwe na hałas, co jest związane z budową ucha. Szczególnie stresujące dla krów są przerywane i obce dźwięki. Hałas zaliczany jest do czynników stresogennych i w zależności od czasu ekspozycji, natężenia oraz wrażliwości osobniczej powoduje niekorzystne reakcje zdrowotne i produkcyjne. Czynniki akustyczne o wartościach powyżej 90dB powodują reakcje psychiczne oraz trwałe ubytki słuchu u krów, wzrost ciśnienia krwi, zmniejszenie poziomu witaminy C w mózgu, wątrobie i mięśniach. Ponadto zaburzenia w przemianie tłuszczów i węglowodanów. U krów mlecznych hałas o nasileniu 65dB może być przyczyną poronień oraz spadku wydajności mlecznej o 15%, jak również zmniejszenia aktywności żwacza o ponad 18%. Praktyczne obserwacje oborowe wykazały, że wraz ze wzrostem natężenia hałasu oraz wibracji akustycznych, zwiększa się liczba komórek somatycznych.