^ Góra strony
Biuletyn Informacji Publicznej  
Zaloguj

Wpisz Imię, Nazwisko i hasło

Użytkownik
hasło

Kalendarz szkoleń

Pn Wt Śr Cz Pt So N
1
2
Data : wtorek, 2 październik 2018
6
7
8
9
12
14
15
17
18
19
20
21
22
23
Data : wtorek, 23 październik 2018
24
25
26
27
28
29
30
31

Newsletter

Galeria

baner galeria  

Wielkanoc kulinarnie

Okres wielkanocny jest bogaty i w obyczaje i w przepisy kulinarne.

W Wielką Środę odbywało się na niektórych terenach palenie „żuru”, czyli śmieci. Palono stare miotły, wykrzykując „żur pola, buchty chwila”. Oznaczało to niszczenie zła i wypędzenie niedostatku. W Wielki Czwartek chłopcy biegali po wsi z klekotkami przypominając o ścisłym poście. Jedzono w tym dniu postny żurek na bazie suszonych śliwek i grzybów. Żurki muszą być gotowane na prawdziwym zakwasie z surowego ciasta chlebowego.

            Jeśli chodzi o ciasta wielkanocne, nie bardzo się one różniły w poszczególnych regionach kraju. Prawie na wszystkich stołach królował suto lukrowany baranek z ciasta, czasem obok niego stał polany czekoladą zając. Na Górnym Śląsku piecze się świąteczną struclę z posypką na wierzchu. W cieszyńskim nie może zabraknąć strucli nadziewanych masa makową i orzechową. W zasobniejszych domach, lub gdy spodziewani są goście piecze się jeszcze kołaczyki, kołocze, babki, zawijoki i nadziewane różki. Bardzo charakterystycznym pieczywem Wielkanocnym są małe chlebiki, które zawija się w kawałki szynki albo kiełbasy, zwane na Śląsku Cieszyńskim murzinami, zaś na Górnym Śląsku szczodrami lub sodrami. Są nimi obdarowywani chłopcy, odwiedzający dziewczyny po dyngusie.

            Ciekawym zwyczajem na Śląsku Cieszyńskim było smażenie wajajecznicy, czyli jajecznicy. Jest to okazja do dobrej zabawy. Dawniej na długo przed Wielkanocą umawiano się na te uroczystość. Schodzili się pachołcy na tzw. dorzondek, czyli umowę. Umawiali się starsi gospodarze i parobcy, co do dalszej pracy. Po umowie każdy z nich deklarował swój udział w smażeniu wajajecznicy. „Jeden przyrzekał kopę jaj, drugi soli i naczynia do smażenia”. Robiono też składkę na zakup piwa lub wódki. W smażeniu brały udział też dziewczęta, starsi gazdowie, gaździny i cała dzieciarnia, był to prawdziwy dzień pojednania.

            Drugi dzień Wielkanocy kojarzony był z oblewaniem panien wodą. Przemoknięte dziewczyny musiały dodatkowo wykupić się talerzem kruszonek i słodkim całusem. Na niektórych terenach wypiekano też pisanki z ciasta piernikowego, pięknie zdobione lukrem. Dzień ten to na Śląsku także czas rodzinnych odwiedzin. Przychodzi się z życzeniami, nowinami i małymi prezentami dla dzieci. Gospodyni podejmuje gości świątecznym obiadem. Jada się smakowite rolady, pieczeń huzarską albo schab sztygarski, ale największym powodzeniem cieszy się pieczony królik, zwany „pieczonym królem”     

            Wielkanocne przepisy i związane z nimi wierzenia kulinarne są skarbnicą wiedzy dla dzisiejszych gospodyń, które chętnie z nich korzystają.

Przepisy:

Kwaszenie żuru – przygotować 1 l letniej przegotowanej wody, 20 dkg pszennej mąki razowej, ząbek czosnku, skórkę razowego chleba, trochę cukru i soli. Mąkę wsypać do kamiennego garnka, zalać wodą, wymieszać, dodać roztarty czosnek, odrobinę cukru i soli

Mąkę wsypać do kamiennego garnka, zalać wodą, wymieszać, dodać roztarty czosnek, odrobinę soli i cukru oraz skórkę z razowego chleba. Garnek przykryć płótnem lub gazą. Gdy ukiśnie ma smak kwaskowaty.

Żurek postny:

Zagotować szklankę wody, wlać ½ l żurku, zagotować. Osobno w ½ l wody zagotować . Wlać ¾ l przegotowanego słodkiego (lub kwaśnego, rozkłóconego) mleka, dodać 2 ząbki czosnku roztarte z solą. Podawać z całymi ziemniakami okraszonymi masłem.

Strucla świąteczna:

Ze szklanki ciepłego mleka, łyżki cukru i 4 dkg drożdży przygotować rozczyn. 1 kg mąki pół na pół gładkiej z krupczatką, przesiać do ogrzanej miski, zrobić dołek, wlać podrośnięty rozczyn drożdżowy, posypać mąką, nakryć i pozostawić w ciepłym miejscu. 20 dkg masła, 20 dkg cukru, 3 żółtka, pół łyżeczki tłuczonego anyżu i łyżeczkę startej skórki cytrynowej utrzeć na pulchną masę. Dodać do miski z podrośniętym rozczynem razem z rodzynkami oraz drobno pokrajanymi migdałami (lub innymi bakaliami). Wyrobić gęste ciasto. Z ciasta uformować bochenek i pozostawić w cieple, żeby podrósł. Podrośnięte ciasto ponownie wyrobić i znowu postawić do wyrośnięcia. Ciasto podzielić na kawałki ( po 4 na każdą struclę) i uformować z nich wałki – na końcach cieńsze, w środku grubsze. Z 4 kawałków pleść strucle i ułożyć na wysmarowanej tłuszczem blasze. Podrośnięte posmarować roztrzepanym jajkiem i posypać drobną posypką (z łyżki masła, łyżki cukru i 2 łyżek mąki). Wstawić do piekarnika i piec w średniej temperaturze ok.50minut.

 zur

DSC03680

DSC03741

Na podstawie:

Krupnioki i Moczka, czyli gawędy o kuchni śląskiej
Wera Sztabowa